Strona głównaZwiązkiJak małżeństwo ma się do poczucia szczęścia

Jak małżeństwo ma się do poczucia szczęścia

Czy William Szekspir miał rację, kiedy powiedział: „Lepiej kochać i stracić miłość niż nigdy nie kochać w ogóle"? Uczeni z Michigan State University postanowili ilościowo określić poczucie szczęścia osób będących w związku małżeńskim, byłych małżonków i osób samotnych pod koniec ich życia. Chcieli sprawdzić, na ile miłość i małżeństwo wpłynęły na ogólne samopoczucie.
Jak małżeństwo ma się do poczucia szczęścia [fot. Agnieszka Kaczynska from Pixabay]
Przeanalizowano historie związków ponad 7,5 tys. osób w wieku od 18 - 60 lat, aby ustalić, kto był najszczęśliwszy pod koniec życia. - Ludzie często sądzą, że aby zapewnić sobie szczęście, muszą pozostawać w związku małżeńskim, więc zadaliśmy sobie pytania: „Czy związek jest niezbędny, aby być szczęśliwym?" Czy samotne życie przekłada się na poczucie nieszczęścia?" „Jaki wpływ na dobrostan ma rozstanie ze współmałżonkiem?"- mówi William Chopik, autor badań. - Okazuje się, że liczenie na szczęście ze względu na pozostawanie w małżeństwie nie jest pewnikiem - dodaje Chopik.

Badane osoby należały do jednej z trzech grup: 79 proc. pozostawało w stałym związku małżeńskim i przez większość życia było w jednym małżeństwie; 8 proc. stanowiły osoby, które nigdy nie brały ślubu, 13 proc. zaś miało za sobą rozwody, ponowne lub przeżyło śmierć współmałżonka. Kiedy uczestnicy byli w starszym wieku, poproszono ich o określenie swojego poczucia szczęścia.

- Byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się, że ci, którzy przez całe życie pozostawali singlami oraz ludzie o skomplikowanej historii związków, nie różnili się zbytnio w poziomie szczęścia. Jak się wydaje, ci, którzy „kochali i stracili", są tak samo szczęśliwi pod koniec życia, jak ci, którzy „nigdy nie kochali" - mówi Mariah Purol, współautorka badań.

Jakkolwiek małżeństwa wykazały nieco wyższy poziom szczęścia, różnica nie była znaczna. Grupa trwałych małżeństw wskazywała 4 na 5, w odpowiedzi na pytanie o szczęście. Średnia osób przez większość życia wyniosła 3,82, a ludzi ze skomplikowaną historią związków - 3,7.
Jeśli chodzi o dobrostan, to, czy ktoś jest w związku, czy nie, rzadko stanowi całą opowieść. Ludzie mogą pozostawać w nieszczęśliwych relacjach, a osoby samotne często czerpią radość z różnych innych aspektów swojego życia, takich jak przyjaźnie, hobby i praca. Z perspektywy czasu okazuje się, że jeśli ktoś za cel stawia sobie znalezienie , nie jest rozsądne aż tak silne przywiązywanie wagi do bycia w związku - zauważa Chopik.
Jeśli ktoś marzy o partnerze na całe życie, aby założyć rodzinę i budować razem szczęśliwą historię, badania sugerują, że w przypadku gdy taka osoba początkowo nie jest szczęśliwa, małżeństwo prawdopodobnie nie zmieni tego całkowicie.

- Wygląda na to, że nie tyle chodzi o małżeństwo, ile o sposób myślenia. Jeśli umiesz znaleźć szczęście i spełnienie w pojedynkę, prawdopodobnie utrzymasz ten stan - niezależnie od tego, czy masz obrączkę na palcu, czy nie - wyjaśnia Purol.

Na podstawie:

Zobacz także

 

 

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Aktywni 50+
  • Umierać po ludzku
  • Pola Nadziei
  • Oferty pracy