Strona głównaZwiązkiJak bezboleśnie zakończyć internetową znajomość?

Jak bezboleśnie zakończyć internetową znajomość?

Internet to nie tylko źródło informacji, ale również sposób na zawieranie nowych znajomości. Często po wymianie korespondencji jedna ze stron proponuje spotkanie, jeśli do niego dojdzie może rozpocząć się zupełnie nowy etap w życiu obojga internautów. Jednak bywa i tak, że oczekiwania dwóch stron zupełnie się nie pokrywają. Co zrobić, jeśli rozmowa w cztery oczy nie przebiega tak interesująco jak internetowe konwersacje?
Jak bezboleśnie zakończyć internetową znajomość? [© Sebastian Duda - Fotolia.com] Nie ma jednego sposobu na zakomunikowanie komuś, że nie jest tym, kogo szukamy, są jednak rzeczy, których mówić i robić nie należy oraz takie, które mogą złagodzić żal i rozczarowanie.

Jeśli po jednym, lub kilku spotkaniach nie masz ochoty na kontynuowanie znajomości, nie zasłaniaj się obowiązkami zawodowymi, nie obiecuj, że zadzwonisz, jeśli nie masz zamiaru tego zrobić. Nie umawiaj się na następne spotkanie, tylko po to, aby za kilka dni je odwołać.

Nawiązywanie nowych znajomości zawsze nie ze sobą ryzyko pomyłki, otwierając się przed kimś trzeba liczyć się z możliwością odrzucenia. Dorośli ludzie powinni mieć świadomość tego, że nowo poznana osoba może nie odwzajemnić ich uczuć, jednak nikt nie lubi cierpieć. Jeśli musisz zakończyć jakąś znajomość zrób to delikatnie, ale jednocześnie stanowczo, wysyłanie sprzecznych komunikatów to jeden z najczęściej popełnianych błędów.

Jeśli nie masz ochoty na kolejną randkę, nie umawiaj się na nią. Zachowuj dystans - tak w czynach jak i słowach, nie poruszaj osobistych tematów i nie pozwól na to drugiej stronie.
Podkreślaj, że fundamentem udanego związku jest według Ciebie spotkanie właściwej osoby, a taka jeszcze nie pojawiła się w Twoim życiu.

Jeśli nie wiesz jak się zachować zastanów się jak chciałbyś być traktowany przez innych? Czy chciałbyś żyć nadziejami, lub godzinami czekać na telefon? Czy wolałbyś wiedzieć, co sądzi druga strona zanim zaangażujesz się w nie mającą przyszłości znajomość?

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Komentarze

  • 09:37:15, 16-04-2007 destiny

    Ciekawy temat.
    Wydaje mi się, że coraz więcej starszych osób będzie miewało takie dylematy
    Szczególnie osoby, które są samotne i liczą na jakieś bliższe kontakty.
    Mam dużo znajomych w Necie, w różnym wieku i dla wszystkich staram się być miła i grzeczna.
    Nie jestem samotna, więc nie szukam kontaktów na wspólne życie.
    Na dzień dzisiejszy to tylko znajomi i przyjaciele.
    Czasami, szczególnie panowie odbierają na innych falach.
    Przyznam się, że mam nieraz trudności bycia asertywną we wzajemnej konwersacji.
    Trudno mi dobrać słowa, tak żeby nie raniły, ale staram się...
    Z drugiej strony wolałabym jasną i klarowna sytuację we wzajemnych kontaktach
    ... zobacz więcej
  • 17:06:48, 16-04-2007 Lila

    Czemuż,ach czemuż nie potrafiłaś być asertywna do mnie..

    Uchroniłoby to Cię od znajomości z babiszczem,które jak pewnie pamiętasz,nie potrafiło samodzielnie zainstalować sobie komunikatora.
    A i teraz wykazuje wprost niewiarygodną tępotę w pojmowaniu zawiłości dotyczących wklejania,kopiowania,przegrywania i ściągania plików.
    Ach,jaki miałabyś teraz święty spokój !
    I za późno,moja droga.Ono,to babiszcze ,może się nie odczepić,skoro już żeruje na Tobie jak kleszcz na jagnięciu...

    943
    ... zobacz więcej
  • 18:12:05, 16-04-2007 destiny

    Cytat:
    Lila
    Czemuż,ach czemuż nie potrafiłaś być asertywna do mnie..

    Uchroniłoby to Cię od znajomości z babiszczem,które jak pewnie pamiętasz,nie potrafiło samodzielnie zainstalować sobie komunikatora.
    A i teraz wykazuje wprost niewiarygodną tępotę w pojmowaniu zawiłości dotyczących wklejania,kopiowania,przegrywania i ściągania plików.
    Ach,jaki miałabyś teraz święty spokój !
    I za późno,moja droga.Ono,to babiszcze ,może się nie odczepić,skoro już żeruje na Tobie jak kleszcz na jagnięciu...

    943

    Lila - Serduszko moje...to że Cię poznałam, to sama radość dla mej duszy .
    Wszak, to mnie nic nie kosztuje
    a zyskałam wspaniałą kumpelę, naprawdę !
    Jestem dumna, że w chwilach smutku mogę liczyć na Twoje zabiegi i słowa które powalają mnie i doprowadzają do łez...
    ale ze szczęścia !!!
    Nasz wspólny nielubiany kolega powiedziałby, że nadajemy na tych samych falach !!!
    To tyle. Przyjaciołom mówię - I like you
    Lila..a pisząc o asertywności..miałam na uwadze raczej...płeć brzydką, co nie znaczy, że nie pożądaną w kontaktach .
    Papatki i ... 946
    ... zobacz więcej
  • 20:53:11, 16-04-2007 ammi1952

    hahaha dziewczyny fajne te wasze pogaduszki hihihi miałam podobny problem jak odczepic sie od -a co mi tam nazwe sprawe po imieniu- zgreda mieszka niedaleko mnie nie miaam najmniejszej ochoty poznać na wirtualu człowieka ,jakis był taki dziwny sam za bardzo nie wiedział co juz kłamie czym był w swoim zyciu a czym może chciałby być pokręcone to było przerazliwie . Powiedziałam mu wprost ,że nie interesuje mnie jako człowiek ani tym bardziej jako mężczyzna.Nic do niego nie docierało aż wkońcu zmieniłam nr gg dobrze że nie znał niczego więcej. Czasami zostaje jedynie zmiana nr,adresu
    ... zobacz więcej
  • 21:54:10, 16-04-2007 destiny

    Cytat:
    ammi1952
    hahaha dziewczyny fajne te wasze pogaduszki hihihi miałam podobny problem jak odczepic sie od -a co mi tam nazwe sprawe po imieniu- zgreda mieszka niedaleko mnie nie miaam najmniejszej ochoty poznać na wirtualu człowieka ,jakis był taki dziwny sam za bardzo nie wiedział co juz kłamie czym był w swoim zyciu a czym może chciałby być pokręcone to było przerazliwie . Powiedziałam mu wprost ,że nie interesuje mnie jako człowiek ani tym bardziej jako mężczyzna.Nic do niego nie docierało aż wkońcu zmieniłam nr gg dobrze że nie znał niczego więcej. Czasami zostaje jedynie zmiana nr,adresu



    Wiesz..jak tak czytam, to widzę same wyemancypowane kobietki...ale tak nie jest
    Na wszystko jest sposób...dobrze, że ja nie natrafiłam na takiego "zgreda"....bo u mnie gorzej z ta asertywnością
    Zresztą....może mam szczęście ? do miłych kontaktów ?
    Przywiązuję się do moich znajomych i byłoby mi smutno, gdybym musiała się rozstać...
    O...wczoraj zaśmiałam sie do łez, ale dzielnie trwałam w pisaniu z pewnym.....hahaha (nie powiem), tyle śmiechu, że co najmniej na 2 dni mi starczy !!!
    Uśmiech to zdrowie, a więc śmiejcie sie dziewczyny !!!
    Przytulanka
    966
    Pozdrawiam cieplutko
    ... zobacz więcej
  • 22:16:44, 16-04-2007 bogda

    Nie no, jak Ty sobie nie poradzisz .... to już nikt nie da rady.
    Wiemy, że jesteś łagodna, ale pazurki to też masz. Ja na szczęście nimi nie dostałam i mam nadzieję, że mnie ta przyjemność ominie. 968
  • 05:59:42, 30-04-2007 Malgorzata 50

    Kiedys na gg zaczepil mnie jakis facio -pt mam 22 lata lubie dojrzale kobiety...bla bla bla .Napisalam ze nie jestem pedofilka ,a nastepnie wylaczylam profil publiczny -czy ja sie to nazywa i juz.
  • 11:06:42, 30-04-2007 destiny

    Cytat:
    Malgorzata 50
    Kiedys na gg zaczepil mnie jakis facio -pt mam 22 lata lubie dojrzale kobiety...bla bla bla .Napisalam ze nie jestem pedofilka ,a nastepnie wylaczylam profil publiczny -czy ja sie to nazywa i juz.

    Małgosiu, to są skrajności
    Ja w takich sytuacjach piszę - dosłownie - "Blokuje Cię.Ze zboczeńcami nie rozmawiam !"

    1504

    Ale drzemie we mnie jakaś potrzeba "nawrócenia" takiej osoby i jeśli nie jest to aż tak rażący kontakt, to staram się spokojnie rozmawiać i wyperswadować jego "zboczone" zapędy. I co ?
    Okazuje się, że często rozmowa przybiera zupełnie inny tok !
    A temat tego wątku jest troszkę inny. Chodzi o zawarte już znajomości, które z różnych powodów chcielibyśmy zakończyć...
    ... zobacz więcej
  • 11:51:42, 30-04-2007 Malgorzata 50

    Ale o zawarte tylko w internecie i tam pozostajace czy przeniesione do realu? Bo jesli chodzi o te wirtualne to jest jeden jedyny sprawdzony sposob -nie odpowiadac na posty po prostu .Albo napisac ze milo bylo ,ale dziekuje bardzo to by bylo na tyle i pozniej juz nie kontynuowac .Natomiast jesli sie sprawa przeniosla do realu no to ..jak w zyciu -zalezy od czlowieka ,zalezy od sytuacji.A jest to moze o tyle latwiejsze ,ze nie ma calej towarzysko-rodzinnej otoczki
  • 04:24:08, 01-05-2007 Wilhelmina

    Otrzymywałam codziennie kilka głupkowatych zaczepek typu "szukam pani z dużym biustem z Krakowa".Nie odpowiadałam, bo po co? Biust normalny, wzrost marny, zapotrzebowanie na seks mierne, sponsorować wolę zwierzęta.Nawracać nikogo nie będę bo samarytanką dawno przestałam być. Zaczepki jednak były nieustępliwe, często przeszkadzały w przyjemnym buszowaniu po necie. Włączyłam więc opcje "niewidoczny" i mam od roku święty spokój. Znajomi wiedzą w jakich godzinach siedzę w necie, a jak mnie potrzebują natychmiast to dzwonią. Szafa gra.
    Desti - nie uwierzę w żadne "nawracanie". Jak można nawrócić kogoś, kto wysyła zaczepkę do kilkudziesięciu osób. O czym i po co gadać z obcym, często sprośnym facetem. Jego marzenia erotyczne mnie nie interesują, problemy psychiczne nie bawią, swoja forsę umię wydawać niekoniecznie na jakichś bubków. Potwierdza się, że jesteś ogromną marzycielką, ale jeśli to Cie bawi...
    ... zobacz więcej

Strony : 1 2 3 nastepna »

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Umierać po ludzku
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X