Strona głównaZwiązki5 lekcji które można wyciągnąć z nieudanego związku

5 lekcji które można wyciągnąć z nieudanego związku

W Polsce rozpada się trzydzieści procent małżeństw, na Zachodzie odsetek ten jest jeszcze wyższy. Nie udaje się też wiele związków nieformalnych. Takie doświadczenia wiążą się z rozczarowaniem, gniewem, żalem i wieloma innymi negatywnymi emocjami. Jednak, gdy wzburzenie nieco opadnie i będziesz w stanie spojrzeć na swoją relację z dystansem, może się okazać, że wyniosłeś/aś z niej kilka mądrych lekcji. Poniżej niektóre z nich.
5 lekcji które można wyciągnąć z nieudanego związku Wydaje się, że nie jesteś w stanie z sympatią myśleć o zakończonym związku. Jeśli się nie udał, musiało się to wiązać z trudnymi kosztami emocjonalnymi (tymi finansowi zresztą być może także). Mimo to, jest kilka rzeczy, których mogłeś/aś nauczyć się właśnie dzięki temu, że Twoje partnerstwo się nie powiodło.

Sami siebie dopełniamy. Nie potrzeba do tego nikogo innego


Związki mogą być bardzo budujące i twórcze, niektóre otwierają nowe perspektywy i wydobywają z nas nieznane dotąd i pragnienia. Pomimo tego, powinniśmy pamiętać, że nie należy szukać dowartościowania i akceptacji z zewnętrznych źródeł - gdy to robisz, narażasz się na problemy z zależnością od innych.

Efekt takiego postępowania to kiepskie samopoczucie, gdy nie pozostajesz w związku. Gdy tak właśnie funkcjonujesz, odbierasz sobie siłę i poczucie szczęścia całkowicie uzależniając się od drugiej osoby. Co więcej, jeżeli nie jesteś szczęśliwy/a z samym sobą, trudno Ci będzie także osiągnąć szczęście w związku. Możesz dzielić radość i z innym człowiekiem, jeśli umiesz je odczuwać w stosunku do siebie.

Ludzie do nas nie należą

Przychodzą i dochodzą (także w sensie umierania), a my pozostajemy ze swoimi przeżyciami, myślami, lękami, nadziejami. Gdy jesteśmy w związku, nie możemy oczekiwać, że ta druga osoba zmieni dla nas swoją osobowość. Nawet jeśli ta relacja ma swój długi staż, nie można sobie rościć prawa co do zmiany stylu życia partnera (o ile on sam tego nie chce). Nie możesz kontrolować czyjegoś zachowania. Najlepsze, czego jesteś w stanie dokonać, to zadbać o dobrą komunikację oraz wyznaczać granicę zaufania szanując miłość do danej osoby i siebie samego/samej.

Każdy potrzebuje czasu dla siebie

Bycie w związku nie oznacza spędzania każdej sekundy z drugą osobą (choć w początkowym etapie relacji partnerom nierzadko właśnie to nam się marzy) i sprowadzanie swojej tożsamości do tożsamości towarzysza życia. Nie warto zapominać o własnych dążeniach i pragnieniach, o przestrzeni tylko dla siebie.

Niektóre relacje uczą, jak „dać sobie spokój" z godnością


„Odpuszczenie", gdy - mimo starań - nie wychodzi, to bardzo ważna umiejętność. Niektóre relacje są zwyczajnie nieadekwatne do naszych potrzeb lub zupełnie nie mają przyszłości i jeśli zdajemy sobie z tego sprawę i potrafimy z godnością je zakończyć, wiele na tym wygrywamy. Będąc zdolnymi do rezygnacji z nieudanego związku, do nie utrzymywania go za wszelką cenę, pozwalasz sobie na lepsze przygotowanie do przyszłego partnerstwa. Jeśli umiesz „zamknąć dany rozdział", możesz swobodnie, uczciwie, otwarcie wejść w nową relację.

Lepiej rozumiesz samego/samą siebie


Relacje mogą pomóc nam się rozwijać. Te same zachowania, reakcje, sposoby radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych dają odmienny skutek z innym partnerem. Niektórzy (także zupełnie nieświadomie) nas testują, inni wydobywają z nas to, co najlepsze. Bez względu na fakt, czy Twój związek wywoływał dobre, czy złe reakcje i - jedno jest pewne, to dzięki niemu nauczyłeś/aś się czegoś o sobie.

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

OSIEM + OSIEM =

Komentarze

  • 19:00:55, 05-06-2017 ~gość: 188.146.132.xxx

    Niepokojący i smutny jest ten odsetek rozpadających się małżeństw… I wymienione tutaj rady są jak najbardziej słuszne i racjonalne. Ja jednak dodałabym jeszcze jedną kwestię: dopasowania charakterów. Jak już się dobiera partnera na całe życie, to bardzo istotne jest właśnie dopasowanie. Bo na początku zawsze jest fajnie, działa zauroczenie, nie zauważa się wad tej drugiej osob, jak coś jest nie tak, to stara się na to nie zwracać uwagi. Jednak w perspektywnie kolejnych lat z tą osobą, tak się nie uda tego wszystkiego ukrywać, unikać, odwracać wzrok. I w dużej mierze coś takiego właśnie prowadzi do rozstania, skoro nie potrafimy ze sobą obcować codziennie, nie mamy wspólnych tematów, różnimy się bardzo, to trudno będzie przetrwać kolejnych lat, ponieważ nie ma tej podstawy, na której opiera się związek. Ja w tej chwili największą uwagę zwracam właśnie na to, dlatego też założyłam konto na mydwoje i tam szukam, ponieważ portal pomaga znaleźć osoby dopasowane do nas, pod różnym względem, ale pomaga w tej kwestii. I wiem jakie mam z danym mężczyzną wspólne zainteresowania, w jakich kwestiach jesteśmy podobni, a w jakich różnimy się, czy są to istotne kwestie czy jednak takie mniej istotne, które można przetrwać. I liczę, że takie podejście do tematu szukania partnera przyniesie mi korzyści w przyszłości, znajdę w końcu kogoś, z kim będę mogła ułożyć sobie życie i nie będę swoją osobą nabijała statystyk rozwodów...
    ... zobacz więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X