|
|
![]() |



81-latek poślubił kobietę poznaną przez Internet
„Internet nie należy tylko do młodych” powiedział pan Wu w wywiadzie dla dziennika Beijing News. Zaczął korzystać z sieci przed dziesięcioma laty, dzięki temu mógł pozostać w stałym kontakcie z córką, która mieszka w Stanach Zjednoczonych.
Jakkolwiek sam nie widział przeciwwskazań do poszukiwań miłości za pośrednictwem komputera, musiał przekonać do siebie rodziców wybranki, którzy są w wieku 85 i 86 lat i uważali, że jest za stary dla ich córki.
Jiang Xiaohui pozyskała zgodę rodziców przekonując ich, że jej partner jest gentlemanem i cieszy się dobrym zdrowiem. „Jest bardzo romantyczny, szczery i utalentowany”, mówi o mężu „panna młoda”.
Pan Wu korespondował poprzez pocztę elektroniczną z wieloma kobietami, na jego emaile odpowiedziały m. in. panie z Australii i Ukrainy. Jednak to w pannie Jiang zakochał się od pierwszego wejrzenia – tj. gdy po raz pierwszy zobaczył jej fotografię. Parę zbliżyła do siebie także miłość do sztuki.
Pan Wu przestał być rezydentem domu opieki, zamieszka z żoną we własnym M.
Tagi: dom opieki, internet, małżeństwo, miłość, partnerstwo
Joanna Papiernik / Senior.pl
04-11-2008
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
21:35:13, 08-11-2008 ....
jakoś dziwnie mi się zrobiło po przeczytaniu tego artykułu, widocznie nie jestem wystarczająco nowoczesna. -
22:02:53, 08-11-2008 tadeusz50
Basiu ale uśmiałem się, że "pan młody" musiał zdobyć zaufanie rodziców "pani młodej" za stary był dla córeczki.Cytat:Napisał Basiajakoś dziwnie mi się zrobiło po przeczytaniu tego artykułu, widocznie nie jestem wystarczająco nowoczesna. -
22:34:35, 08-11-2008 ....
dla rodziców to musiała być wielka trauma taki zięć leciwy.Cytat:Napisał tadeusz50Basiu ale uśmiałem się, że "pan młody" musiał zdobyć zaufanie rodziców "pani młodej" za stary był dla córeczki. -
22:37:09, 08-11-2008 Malgorzata 50
W ich wieku.ja co prawda również podobny numer moim wykrecilam tyle ze to było z przesunięciem o 30 lat do tylu...ale szczęśliwi nie byli ,tyle ,że ja się nie pytałam o zgodę.... -
22:45:45, 08-11-2008 ....
ciekawa jestem co byś teraz powiedziała na zięcia albo synową starszych od siebie? Mnie by diabli wzięli. Wiem, że każdy ma prawo przeżyc swoje życie według własnego uznania .......Cytat:Napisał Malgorzata 50W ich wieku.ja co prawda również podobny numer moim wykrecilam tyle ze to było z przesunięciem o 30 lat do tylu...ale szczęśliwi nie byli ,tyle ,że ja się nie pytałam o zgodę.... -
22:50:29, 08-11-2008 Malgorzata 50
Teraz to nie wiem ..ale wtedy tak nie myślałam....a co bym zresztą miała do powiedzenia...najwyżej wydziedziczyć....hmmmm -
22:56:08, 08-11-2008 ....
trzeba odpukać w niemalowane drewno na wszelki wypadek.Cytat:Napisał Malgorzata 50Teraz to nie wiem ..ale wtedy tak nie myślałam....a co bym zresztą miała do powiedzenia...najwyżej wydziedziczyć....hmmmm
Strony : 1 2 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












